Biopaliwa – czego możemy się spodziewać po nich?

Cały świat zachwyca się biopaliwami. Ludzie wręcz oszaleli na ich punkcie. Co takiego sprawia, że wciąż ten rodzaj paliwa ma aż takie poparcie społeczne? Na pewno jego koszt produkcji i cena. Jeśli nasz samochód pali benzynę 95 której litr kosztuje 5,50 PLN, to chyba zrozumiałe jest że ludzie starają się poszukać jakiegoś innego środka, który mógłby być substytutem naszej kochanej benzyny bezołowiowej. Niestety produkcja biopaliw to nie tylko tanie paliwa i opłacalność, choć są to główne argumenty przemawiające za zakupem i produkcją tegoż rodzaju paliwa. Otóż paliwa odnawialne w postaci biopaliw, to też konieczność zaimprowizowania masy przestrzeni rolnej, która mogłaby być wykorzystana gdzie indziej. Owszem, jeśli do porostu rzepaku używa się jakiś tam nieużytków, to co innego. Jeśli jednak rolnikom opłaca się sadzić rzepak, a rezygnują oni z tradycyjnych na przykład zbóż, to czeka nas z kolei podwyżka cen chleba i produktów opartych na ziarnie zbóż. Oczywiście tej podwyżki, która zresztą już miała miejsce nikt nie zauważa. Wszyscy się cieszą, jak to fajnie że mamy biopaliwa. Może więc lepiej uświadomić sobie prawdę, że nie ma na świecie nic za darmo. Jeśli chcemy mieć biopaliwa to ok, fajnie, ale będzie nas to kosztowało tym, że spadnie produkcja innych roślin i surowców. Nasze auta będą miały czym jeździć, ale nie zawsze my będziemy mieli co jeść. Dlatego też warto zaapelować do rolników i do całego przemysłu rolniczego o nie tylko inwestowanie w rzepak i tym podobne rzeczy, ale o zainteresowanie się też tradycyjnymi uprawami.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: