Fotoradar – jak uniknąć kary?

Tytuł tegoż tekstu jest dosyć kontrowersyjny. No bo jak sobie poradzić z fotoradarami, które straszą kierowców słusznie albo i nie na wielu polskich drogach. Tymczasem kierowcy znaleźli wiele nieskutecznych sposobów, które mają niby spowodować, że unikniemy zrobienia nam zdjęcia. Pierwszym takim sposobem jest zamazywanie tablic rejestracyjnych specjalną substancją. Jest ona przezroczysta, ale ponoć dla światła płynącego z lampy błyskowej fotoradaru ma ona stanowić zaporę nie do przebycia. Wszystko dlatego, że światło będzie się od powierzchni pokrytej tą substancją odbijać, przez co zobaczymy na zdjęciu zamiast naszych numerów rejestracyjnych, odblask który uniemożliwi jakąkolwiek identyfikację. Dlatego też wielu ludzi na ten sposób dało się namówić, często płacąc duże pieniądze na tego rodzaju środki. Tymczasem okazywało się, że są one nic nie warte i nie dość, że zapłacili oni za te oto środki, to jeszcze zapłacili często bardzo wysokie mandaty. Mogliśmy też spotkać się z twierdzeniem, że zdjęcie w fotoradarze nie będzie wykonane jeśli będziemy dostatecznie szybko się poruszać. Jest to jednak kłamstwo, które podważa sama fizyka. Światło z lampy błyskowej biegnie bowiem z prędkością światła, i nasze nawet i 500 kilometrów na godzinę nic nie znaczy, w porównaniu z 300 000 kilometrów na sekundę prędkości światła. Jest jeden, najskuteczniejszy sposób na fotoradary. Jest to nic innego jak tylko jazda z mniejszą prędkością. Taka jazda jest najbardziej opłacalna. Z jednej strony palimy mało paliwa, a z drugiej nie płacimy mandatów. Niestety rzadko kierowcy korzystają z tego typu zabezpieczeń, które dają najwięcej pożytku.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: