GPS – inteligentny kłamca

GPS to znany wszystkim standard, który pozwala drogą satelitarną określić naszą pozycję na mapie świata. Oczywiście jest to usługa darmowa, która jest jakby nie było udostępniania przez armię amerykańską. Z tym że oni mają dokładność do metra, my zaś i niekiedy do 15-tu metrów. Oczywiście system ten rozpowszechnił się nie tylko u nas ale i na całym świecie. Nie jest to tylko system, który oferuje nam same korzyści. Może on być powodem wielu wypadków, jeśli nie potrafimy z niego normalnie korzystać. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, że człowiek często zamiast własną intuicją i zdrowym rozsądkiem kieruje się GPS-em. To zaś niejednokrotnie bywa zła droga. Często się zdarza, że GPS albo na wskutek jakiegoś tam błędu, albo też problemów ze znalezieniem sygnału z satelity wysyła nas gdzieś na manowce. Było już głośno o takich przypadkach, gdzie podróżująca samochodem osoba wjechała do rzeki, bo tak jej kazał GPS a ona po prostu nie spojrzała w swoje otoczenie i nie pomyślała o grożącym jej niebezpieczeństwie. Takie przypadki zdarzają się niestety coraz częściej, choć niewątpliwie oprogramowanie które zarządza naszym GPS-em staje się coraz to bardziej doskonałe. Warto traktować GPS jako dobrego kumpla. Owszem, słuchamy co on do nas mówi, ale nie możemy mu wierzyć do końca. Może się on bowiem okazać kłamcą i tym samym wywieźć nas i nasze auto może nie w rzekę, ale w drogę na której będzie albo zakaz ruchu albo będzie ona zamknięta z innych powodów. Czasem może być to zagrożenie śmiertelne dla nas.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: