Kontrowersyjne pasy bezpieczeństwa?

Zauważmy, że pojawił się nowy trend w naszej motoryzacji, a mianowicie to że ludzie zaczynają odwracać się od pasów bezpieczeństwa. Rzecz jasna popierają to masą argumentów. Pierwszy, dość popularny to nic innego, jak tylko twierdzenie że przez pasy bezpieczeństwa wielu ludzi zginęło. Na przykład miała takie miejsce sytuacja, gdy ktoś albo nie potrafił się z samochodu wydostać gdy ten wpadł do wody, albo po prostu zginął w nim gdy wokoło wszystko się paliło. Owszem, taka sytuacja czasem ma miejsce. Zdarza się, że pasy bezpieczeństwa zablokują komuś drogę ucieczki, ale nikt nie liczy tego ile razy pasy bezpieczeństwa uratowały nam życie. Ktoś (zresztą było o tym głośno w internecie) stworzył taki dość ciekawy symulator przeciążeń w samochodzie podczas zderzenia z innym obiektem. Owy symulator był bardzo prosty. Składał się on z fotela samochodowego, przyczepionego do specjalnych szyn i poruszającego się po nich na kołach pod określonym kątem w dół. Cały przyrząd był tak skonstruowany, że przy zatrzymywaniu się osiągał on prędkość około piętnastu kilometrów na godzinę Dzięki temu na osobę przesiadującą w tym symulatorze działało już bardzo silne przeciążenie, które w samochodzie jest kompensowane za pomocą pasów bezpieczeństwa. Nikt nawet nie przypuszcza, jak duża może być to siła. Ludziom się wydaje, że prędkość samochodu wynosząca 15 kilometrów na godzinę jest całkiem bezpieczna. Tymczasem, przy momentalnym zahamowaniu, uderzamy zgodnie z prawami fizyki w szybę głową, z tą właśnie prędkością. Jest to niezbyt przyjemny efekt.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: