Pożar w obiekcie przemysłowym rzadko zaczyna się od spektakularnego zdarzenia. Najczęściej pierwszym sygnałem jest niewielki wzrost temperatury, uszkodzony element instalacji albo lokalne przegrzanie urządzenia. Problem w tym, że w środowisku przemysłowym kilka minut może zdecydować o tym, czy skończy się na niewielkiej awarii, czy wielodniowym przestoju i milionowych stratach. Dlatego ochrona przeciwpożarowa zakładów przemysłowych nie może ograniczać się wyłącznie do podstawowego wyposażenia gaśniczego. Skuteczny system musi być dopasowany do charakteru obiektu, rodzaju zagrożeń oraz znajdujących się w nim urządzeń. Jak go właściwie zaprojektować?
Każdy obiekt przemysłowy ma inne zagrożenia
Nie istnieje jeden uniwersalny system ochrony przeciwpożarowej, który sprawdzi się w każdym zakładzie. Inaczej zabezpiecza się halę magazynową, inaczej serwerownię, a jeszcze inaczej pomieszczenia z aparaturą sterującą lub instalacjami technologicznymi.
Przy projektowaniu systemu należy uwzględnić przede wszystkim rodzaj przechowywanych materiałów, obecność substancji łatwopalnych, temperaturę pracy urządzeń oraz sposób prowadzenia procesów technologicznych.
W zakładzie produkcyjnym zagrożeniem może być przegrzanie maszyny, zwarcie instalacji elektrycznej albo zapłon substancji wykorzystywanej w procesie. W centrum danych największym ryzykiem będzie uszkodzenie elektroniki przez tradycyjne środki gaśnicze. W każdym przypadku potrzebne jest inne podejście.
Najpierw trzeba znaleźć źródło ryzyka
Skuteczna ochrona przeciwpożarowa zaczyna się nie od wyboru urządzenia, ale od analizy zagrożeń. Pod uwagę bierze się m.in.:
- charakterystykę obiektu i jego konstrukcję,
- rozmieszczenie urządzeń,
- rodzaj materiałów znajdujących się w pomieszczeniach,
- potencjalne źródła zapłonu,
- wymagany czas reakcji systemu.
To etap, którego nie warto skracać. Nawet najbardziej zaawansowany system gaśniczy nie spełni swojej funkcji, jeśli zostanie zastosowany w miejscu, do którego nie został odpowiednio dobrany.
Gaszenie wodą nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem
W wielu obiektach przemysłowych pierwszym skojarzeniem z ochroną przeciwpożarową są instalacje wodne. Są skuteczne w wielu zastosowaniach, ale nie zawsze sprawdzają się tam, gdzie znajdują się urządzenia elektroniczne, precyzyjna aparatura lub kosztowne komponenty technologiczne. W takich miejscach problemem nie jest wyłącznie sam ogień. Równie poważne konsekwencje może mieć zalanie pomieszczenia.
Dlatego w wybranych aplikacjach stosuje się alternatywne metody, takie jak systemy gaszenia gazem. Ich działanie polega na szybkim ograniczeniu lub całkowitym ugaszeniu pożaru poprzez zastosowanie odpowiedniego środka gaśniczego, który nie powoduje uszkodzenia zabezpieczanych urządzeń.
System gaszenia gazem tam, gdzie liczy się każda sekunda
Instalacje wykorzystujące gazy gaśnicze znajdują zastosowanie przede wszystkim w pomieszczeniach, w których tradycyjne metody gaszenia mogłyby spowodować dodatkowe straty. Dotyczy to m.in.:
- pomieszczeń z aparaturą elektryczną,
- centrów danych,
- serwerowni,
- szaf sterowniczych,
- obiektów technologicznych,
- miejsc, gdzie przechowywane są kosztowne urządzenia.
Ich największą zaletą jest szybka reakcja i możliwość ochrony sprzętu bez pozostawiania pozostałości, które wymagałyby późniejszego czyszczenia lub wymiany wyposażenia. W praktyce oznacza to, że po ugaszeniu pożaru przedsiębiorstwo może znacznie szybciej wrócić do normalnej pracy.
Automatyka decyduje o skuteczności ochrony
Sam środek gaśniczy to tylko jeden element całego systemu. O skuteczności zabezpieczenia decyduje również sposób wykrywania zagrożenia oraz sterowania instalacją.
Nowoczesne systemy przeciwpożarowe muszą szybko identyfikować nieprawidłowości i uruchamiać odpowiednią reakcję. Liczy się czas wykrycia wzrostu temperatury, precyzja działania czujników oraz prawidłowa komunikacja pomiędzy poszczególnymi elementami instalacji. Opóźnienie reakcji nawet o kilka minut może oznaczać znacznie większy zakres uszkodzeń.
Ochrona przeciwpożarowa to inwestycja w ciągłość produkcji
Właściciele zakładów często patrzą na systemy przeciwpożarowe przez pryzmat kosztów zakupu i montażu. Tymczasem prawdziwy koszt pojawia się dopiero wtedy, gdy zabezpieczenia okazują się niewystarczające.
Pożar może oznaczać nie tylko straty materialne. To również zatrzymanie produkcji, utrata danych, problemy z realizacją zamówień i ryzyko zagrożenia dla pracowników.
Dobrze dobrany system ochrony przeciwpożarowej minimalizuje te konsekwencje. Nie eliminuje ryzyka całkowicie, bo żadna instalacja nie daje takiej gwarancji. Pozwala jednak ograniczyć skutki zdarzenia i zareagować wtedy, gdy sytuacja jest jeszcze pod kontrolą.














