Kontrowersyjne pasy bezpieczeństwa?

Zauważmy, że pojawił się nowy trend w naszej motoryzacji, a mianowicie to że ludzie zaczynają odwracać się od pasów bezpieczeństwa. Rzecz jasna popierają to masą argumentów. Pierwszy, dość popularny to nic innego, jak tylko twierdzenie że przez pasy bezpieczeństwa wielu ludzi zginęło. Na przykład miała takie miejsce sytuacja, gdy ktoś albo nie potrafił się z samochodu wydostać gdy ten wpadł do wody, albo po prostu zginął w nim gdy wokoło wszystko się paliło. Owszem, taka sytuacja czasem ma miejsce. Zdarza się, że pasy bezpieczeństwa zablokują komuś drogę ucieczki, ale nikt nie liczy tego ile razy pasy bezpieczeństwa uratowały nam życie. Ktoś (zresztą było o tym głośno w internecie) stworzył taki dość ciekawy symulator przeciążeń w samochodzie podczas zderzenia z innym obiektem. Owy symulator był bardzo prosty. Składał się on z fotela samochodowego, przyczepionego do specjalnych szyn i poruszającego się po nich na kołach pod określonym kątem w dół. Cały przyrząd był tak skonstruowany, że przy zatrzymywaniu się osiągał on prędkość około piętnastu kilometrów na godzinę Dzięki temu na osobę przesiadującą w tym symulatorze działało już bardzo silne przeciążenie, które w samochodzie jest kompensowane za pomocą pasów bezpieczeństwa. Nikt nawet nie przypuszcza, jak duża może być to siła. Ludziom się wydaje, że prędkość samochodu wynosząca 15 kilometrów na godzinę jest całkiem bezpieczna. Tymczasem, przy momentalnym zahamowaniu, uderzamy zgodnie z prawami fizyki w szybę głową, z tą właśnie prędkością. Jest to niezbyt przyjemny efekt.

Biopaliwa – czego możemy się spodziewać po nich?

Cały świat zachwyca się biopaliwami. Ludzie wręcz oszaleli na ich punkcie. Co takiego sprawia, że wciąż ten rodzaj paliwa ma aż takie poparcie społeczne? Na pewno jego koszt produkcji i cena. Jeśli nasz samochód pali benzynę 95 której litr kosztuje 5,50 PLN, to chyba zrozumiałe jest że ludzie starają się poszukać jakiegoś innego środka, który mógłby być substytutem naszej kochanej benzyny bezołowiowej. Niestety produkcja biopaliw to nie tylko tanie paliwa i opłacalność, choć są to główne argumenty przemawiające za zakupem i produkcją tegoż rodzaju paliwa. Otóż paliwa odnawialne w postaci biopaliw, to też konieczność zaimprowizowania masy przestrzeni rolnej, która mogłaby być wykorzystana gdzie indziej. Owszem, jeśli do porostu rzepaku używa się jakiś tam nieużytków, to co innego. Jeśli jednak rolnikom opłaca się sadzić rzepak, a rezygnują oni z tradycyjnych na przykład zbóż, to czeka nas z kolei podwyżka cen chleba i produktów opartych na ziarnie zbóż. Oczywiście tej podwyżki, która zresztą już miała miejsce nikt nie zauważa. Wszyscy się cieszą, jak to fajnie że mamy biopaliwa. Może więc lepiej uświadomić sobie prawdę, że nie ma na świecie nic za darmo. Jeśli chcemy mieć biopaliwa to ok, fajnie, ale będzie nas to kosztowało tym, że spadnie produkcja innych roślin i surowców. Nasze auta będą miały czym jeździć, ale nie zawsze my będziemy mieli co jeść. Dlatego też warto zaapelować do rolników i do całego przemysłu rolniczego o nie tylko inwestowanie w rzepak i tym podobne rzeczy, ale o zainteresowanie się też tradycyjnymi uprawami.

Wielopoziomowe parkingi receptą na zatłoczenie miast

W wielu miastach istnieje prawdziwy horror z zaparkowaniem samochodu. Takie miasta jak Warszawa, Kraków a nawet i mniejsze które znamy chociażby z aglomeracji śląskiej są w godzinach szczytu wręcz zapchane samochodami, które szukają miejsca parkingowego. Przykład jest chociażby w Cieszynie. Miasto to jest wyposażone w bardzo niewielką ilość miejsc parkingowych, przez co zaparkowanie samochodu w godzinach 12 – 17 jest praktycznie cudem, nawet na parkingach płatnych. Tymczasem jeśli mamy coś załatwić w danym mieście musimy mieć do dyspozycji parking, gdzie zaparkujemy i spokojnie nawet i za niewielką opłatą możemy zostawić samochód, bez lęku że doczepi się do niego Straż Miejska lub też Policja. Odpowiedzią na tego typu zapotrzebowanie są parkingi wielopoziomowe. Już powstają one przy dużych centrach handlowych, tak jak na przykład w Bielsku Białej. Dzięki budowie takich parkingów, na małej stosunkowo powierzchni możemy upchnąć naprawdę dużo pojazdów, i to nawet czasami za darmo. W wielu miastach, takich jak chociażby Rybnik, powstaje myśl aby miasto sponsorowało budowę takich poziomowych parkingów. Oczywiście nie będą one wtedy darmowe, ale jeśli rozsądna cena będzie za postój naszego auta, czemu z tego nie skorzystać, Miejmy nadzieję, że inicjatywa budowy tego typu parkingów nie umrze wraz z ic projektami i brakiem kasy w miejskich i nie tylko budżetach. Warto w coś takiego inwestować, a także polepszać warunki komunikacyjne miast, które dzięki takim parkingom mogą być jeszcze bardziej zapchane.

Kilka zasad uczciwego sprzedawcy aut

Sprzedawca samochodów musi mieć się na baczności. Nie może bowiem zawieść on swoich klientów, którzy przecież chcą nabyć od niego sprawny w miarę i wolny od wad prawnych samochód używany. Sprzedawca samochodów musi się więc kierować kilkoma podstawowymi aspektami, a więc jakąś tam etyką swej pracy. Pierwsza zasada, jaką komisant musi się kierować to zasada uczciwości. Nie może on sprzedawać małego fiata 126p za 5 tysięcy złotych przy jednoczesnym przemilczeniu jego wad fizycznych. Jeśli samochód ten będzie tak przerobiony, aby przejechać te kilkanaście kilometrów, a sprzedawca tego nie określi w umowie nabycia, to nie ma mowy o tym, aby był on uczciwy. W takiej sytuacji prawo chroni kupującego, który może reklamować tenże zakup i w tym samym momencie doprowadzić do poważnych strat finansowych nieuczciwego sprzedawcy. Wystarczy wspomnieć, że w prawie cywilnym istnieje możliwość od odstąpienia od umowy kupna sprzedaży samochodu, jeśli u temu są jakieś ważne przesłanki. Uczciwy sprzedawca powinien też zadbać o to, aby samochód był bez wad prawnych. Warto więc, aby dokładnie sprawdził on stan prawny samochodu, zaglądając chociażby do karty pojazdu, i w ten piękny i prosty sposób ułatwić kupującemu jego rejestrację i tak dalej. Dzięki temu taki komisant robi sobie dobrą opinię i wielu klientów go odwiedza. Jeśli zaś sprzeda on komuś samochód ze wspomnianymi wadami, to nie ma mowy o tym aby klient, jeśli nawet przegra sprawę wrócił do niego i potem zakupił jakiś inny samochód osobowy. Tak traci się klientów i pieniądze.