Bezpieczeństwo kierowcy w warunkach zderzenia

Każdy samochód osobowy ma masę zabezpieczeń, które mają za zadanie uchronić kierowcę przed uderzeniem w wypadku kolizji. Owszem, powie ktoś że przy zderzeniu z TIR-em nikt nie ma szans. Owszem, zbyt duża różnica mas powoduje że nie ma tutaj żadnego praktycznie ratunku dla kierowcy czy pasażera osobówki. Niemniej jednak sytuacja jest zupełnie inna w przypadku uderzenia w drzewo, bądź inną przeszkodę chociażby taką jak samochód osobowy. Co wchodzi w skład takich systemów zabezpieczeń? Po pierwsze samo umiejscowienie silnika. Dziś w każdym samochodzie silnik znajduje się z przodu. Jest to bardzo masywna konstrukcja, która pochłania bardzo duże ilości energii. Na dodatek z przodu samochodu znajdują się specjalne strefy zgniotu, których zadaniem jest pochłonięcie dużej ilości energii w wypadku zderzenia czołowego. Jeśli już wszystkie te zabezpieczenia zadziałają, to trzeba wyeliminować drugą formę zagrożenia kierowcy, mianowicie bezwładność i przeciążenie. To drugie jest eliminowane poprzez jak najefektywniejsze wydłużenie czasu oddziaływania sił bezwładności. Wiadomo, że jeśli samochód wytracałby energię w jednej chwili, i nie pochłaniał jej, kierowca byłby rzucany w jego wnętrzu jak szmaciana lalka. Tymczasem zastosowanie pasów bezpieczeństwa i poduszki powietrznej z przodu a także po bokach, znacząco wydłuża czas oddziaływania tejże siły, a co za tym idzie również samą siłę przeciążenia działającą na kierowcę. Można też mówić o innych, opcjonalnych zabezpieczeniach, ale powyższe są standardowymi w obecnie poruszających się pojazdach samochodowych.

Poruszanie się po drodze w warunkach zimowych

Nie od dziś wiadomo, że zima jest dla kierowców szczególnym czasem. Nic tak nie doprowadza ich do nerwicy, jak widok śniegu i lodu zalegających na polskich drogach. Zresztą, w różnych mediach można usłyszeć kojące informacje na temat tego, że znów w styczniu zima zaskoczyła naszych drogowców. Pomijając jednak tak sarkastyczne wypowiedzi, trzeba wziąć pod uwagę, że w takim czasie niezwykle łatwo o wypadek. Jak więc się przed nim uchronić? Z pewnością najlepszym rozwiązaniem będzie zainstalowanie sobie opon zimowych. Dzięki nim znacznie wzrasta nasza przyczepność do podłoża, i nie musimy już tak bać się śniegu albo też lodu. Drugim, bardzo ważnym rozwiązaniem które niewątpliwie pomaga w przyczepności kół pojazdu jest zmniejszenie ciśnienia powietrza w ich wnętrzu. Pozwala to na zmniejszenie sztywności samej opony i niejednokrotnie pomaga w wyjeździe z jakieś tam kupy śniegu. W zimie koniecznie trzeba sobie zaserwować wszystkie płyny użytkowe samochodu w formie zimowej. Głównie należy tu pamiętać o płynu do chłodnicy. W lecie najczęściej używamy albo płynu letniego, albo i samej wody. W zimie konieczne jest zalanie zbiornika chłodzącego płynem, który nie zamarza w temperaturze nawet i – 30 stopni Celsjusza. Taki płyn nie rozsadzi zbiornika, no chyba że mamy do czynienia z arktycznymi temperaturami, ale takie jak wiadomo w naszym umiarkowanym klimacie raczej nie występują. Warto pomyśleć o wspomnianych zasadach bezpiecznej jazdy i użytkowania samochodu w zimie, Z pewnością znacznie to poprawi nasz komfort jazdy i nasze bezpieczeństwo.

Czy lepiej kupić auto używane czy nowe?

Wielu kierowców stoi przed poważnym wyzwaniem. Zastanawiają się oni, czy zakupić nowe auto, czy też używane. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Jeśli wybierzemy samochód używany, kupowany w komisie na pewno zaoszczędzimy spore ilości pieniędzy. Wiadomo, że takie auto którym możemy dojeżdżać do pracy możemy już za te parę tysięcy nabyć, tymczasem koszt zakupu nowego auta może przekroczyć nawet 30 tysięcy złotych. Jeśli więc chcemy coś tańszego nabyć, koniecznie musimy kupić samochód używany. Auto z drugiej ręki to też szansa na tańszą eksploatację. Wiadomo, że samochody marek takich jak Tico czy wczesne Punto nie będą tak kosztowne w eksploatacji jak najnowsze modele. Zakup taki ma też swoje wady. Jeśli kupujemy samochód używany, możemy trafić na różne w nim znajdujące się awarie. Wiadomo, jeśli pojazd ma te kilka lat za sobą, to wizyta u mechanika jest nieodzowna. Kupując samochód w salonie nie mamy takiego zazwyczaj problemu, aczkolwiek czasem możemy trafić na rzeczywiście wypuszczonego na rynek bubla. Nowe auto to też komfort psychiczny. Wiemy bowiem jak go używamy, do czego jest ono zdolne i czego też możemy się po nim spodziewać. Używane auto jest zaś obarczone pewnego rodzaju ryzykiem. Może się zdarzyć, że poprzedni właściciel dość specyficznie się nim posługiwał, co oznacza większe zużycie danych części tegoż pojazdu. Jednym słowem trudno jednoznacznie zadecydować, czy wybrać pojazd używany czy nowy. Ta decyzja należy bezpośrednio do nas i nikt za nas jej nie podejmie.

Przemyślenia dotyczące zakupu auta

Cieszymy się, że kupujemy sobie samochód. Nie musi być to nie wiadomo jak drogi i nowoczesny czy wygodny pojazd. Wystarczy, że będzie lepszy od poprzedniego i tym samym będzie nam się lepiej i wygodniej podróżowało w naszych codziennych wyjazdach. Zadowolenie z zakupu pojazdu może przerwać jednak wiele czynników. Po pierwsze, takim czynnikiem może być awaria samochodu. Nowy właściciel może być nabywcą samochodu z wadą ukrytą lub też jawną. Najczęściej jednak jeśli zdarzają się awarie, to pojawiają się one już kilka do kilkunastu dni po zakupie. Oczywiście mówimy tu nie tylko o samochodach z drugiej reki jak to się potocznie mówi. Czasami nawet i nowe samochody, prosto z salonu mają wady, które powodują po krótkim czasie, że koniecznie musimy wybrać się z tym do mechanika samochodowego. Zresztą wada nie musi być od razu wadą fizyczną. Może być to też wada prawna. Często się okazuje, że przy rejestrowaniu naszego pojazdu wychodzą różne problemy, często z tym że auto ma kolejnego współwłaściciela a mianowicie bank. Dlatego też lepiej, jeśli dokładnie sprawdzi się czy wszystko jest już spłacone. Mógł bowiem poprzedni właściciel zaciągnąć kredyt, którego zastawem był samochód. Wiele zaś banków po spłacie takiego zobowiązania nie wystawia informacji, że zobowiązanie jest spłacone, przez co kolejny nabywca ma z tego tytułu spore problemy. Zresztą, często się też zdarza że poprzedni właściciele chcą w ten sposób zmusić nabywcę do spłaty zobowiązania za nich. To już jednak podlega pod przestępstwo.

Wyjazd samochodem na wakacje

Samochód to wygoda, co do tego nie możemy mieć żadnych wątpliwości. Dzięki niemu możemy jechać sobie do pracy, możemy wyjechać w odwiedziny a także możemy pojechać sobie na wakacje. Na szczęście samochody dziś są bardzo oszczędne. Mogą one przejechać na jednym baku całą drogę pomiędzy rejonami śląskimi a Pomorzem, co jest szczególnie opłacalne przy większej liczbie podróżujących. Wyjazd na wakacje autem to niestety również większe problemy. Często się zdarza tak, że auta psują się i zostajemy z naszym pojazdem gdzieś w środku Polski. Jest to bardzo poważny problem, który znacząco odstrasza wielu potencjalnych urlopowiczów wybierających taki właśnie sposób transportu. Dlatego też, trzeba poważnie zastanowić się nad tym, czy nasz samochód rzeczywiście nadaje się na taką podróż. Jeśli jest to pojazd starszy, który ma za sobą już spore doświadczenie na polskich drogach, to nie ma innej możliwości jak wybrać się raczej tradycyjnymi środkami transportu. Może też okazać się, że bardziej opłacalny jest wyjazd wspomnianymi tradycyjnymi środkami transportu. Szczególnie jest on opłacalny, jeśli wyjeżdża się co najwyżej w dwie osoby – wtedy rzeczywiście bilety na pociąg czy autokar rzeczywiście są bardziej opłacalne. Głównym problemem pozostają jednak wspomniane problemy z autem. Lepiej więc dokładnie skontrolować cały pojazd, nim wybierzemy się w taką daleką podróż. Lepiej czasem dmuchać na zimne. Nikt nie chce bowiem stać gdzieś w środku naszego kraju i tym samym psuć sobie wymarzony urlop.

Naprawa samochodu – nieprzyjemna konieczność

Nie od dziś wiadomo, że każdy samochód to skarbonka bez dna. Wiadomo, w końcu trzeba go ubezpieczyć, trzeba go zarejestrować, trzeba też go naprawić. Często się zdarza, że nie mamy pieniędzy na to, aby kupić nowe auto, toteż jesteśmy zmuszeni naprawiać sobie stary pojazd. Dlatego też konieczne jest aby umiejętnie przygotować się na takie koszty. Najlepiej zachować jakąś rezerwę finansową, która pozwoli przetrzymać ten ewentualny trudny czas. Naprawa auta może z małej, niegroźnej reperacji przerodzić się w ogromny problem. Wystarczy, że podczas naprawy dojdzie do jakiś reperkusji, i samochód zostanie narażony na dodatkowe naprawy. Wtedy koszty jeszcze bardziej się potęgują, i niestety ale daje to poważnie w kość właścicielowi auta. Problem się pogłębia, jeśli dochodzi do tego konieczność dojeżdżania samochodem do pracy. Załóżmy, że średni czas naprawy to dwa lub trzy dni, co daje nam tyleż samo dni w których możemy nie mieć jak dojechać do pracy. Wtedy konieczna jest albo ofiarność naszych kolegów lub koleżanek, albo też wzięcie urlopu i spokojne oczekiwanie na to, co przyjdzie. Naprawa samochodu nie jest niczym przyjemnym, i z pewnością właściciel auta niejednokrotnie będzie musiał się z tym problemem zmierzyć. Dobrze jest więc, jeśli w czasach pogłębiającego się kryzysu w transporcie mamy ten drugi samochód, który jest na przykład w posiadaniu innego członka naszej rodziny. Wtedy mamy o wiele większe szanse na dojazd do pracy, i zminimalizowanie chociażby tego problemu. Niestety, auto to nie tylko wygoda, to również zdarzające się od czasu do czasu przykre niespodzianki.

Sprzęgło – stale pod kontrolą

W każdym samochodzie bacznie należy przyglądać się sprzęgłu. Ten element mechaniczny, który w nowszych modelach samochodów jest już w wersji automatycznej, to urządzenie bardzo skomplikowane i jednocześnie istotne. Ma ono za zadanie przenosić napęd tak, aby nie uszkodzić skrzyni biegów. Nie ma chyba tak odważnych kierowców, którzy pedał sprzęgła zupełnie ignorowaliby podczas zmiany biegu. W razie takiego zdarzenia cała skrzynia biegów mogłaby pójść w rozsypkę, narażając nas na ogromne straty finansowe. Dlatego też konieczne jest troskliwe dbanie o sprzęgło, aby nie spotkały nas żadne kosztowne niespodzianki, wynikłe z niewłaściwego jego użytkowania. Po pierwsze więc pamiętajmy o tym, aby nie nadużywać jego. W przeciwnym razie jego okładziny, które przecież nie są niezniszczalne zatrą się, i tym samym nie będziemy w stanie nawet wyjechać pod niewielkie wzniesienie na mały biegu i przy małej prędkości. Ważne jest też to, aby co jakiś czas kontrolować sam pedał sprzęgła. Musimy wiedzieć, kiedy w żargonie kierowców sprzęgło zaczyna łapać. Czy zauważamy to gdy pedał sprzęgła jest w dolnej pozycji, czy też gdy jest już przy samej górze. W razie gdy dana praca sprzęgła nam nie odpowiada, zawsze można jeszcze je podregulować. Pamiętajmy, że naszemu sprzęgłu jest potrzebna specjalna uwaga. Jest to urządzenie które musi pracować przy dużych prędkościach, toteż dokładnie uważajmy na jego działanie. Inaczej czeka nas szybsza wizyta u mechanika samochodowego i wydanie kilkuset złotych na reperację tegoż urządzenia.

Komis – czy to dobre miejsce na zakup samochodu?

Zakup samochodu w komisie może niektórych przerażać. Wiadomo bowiem, że dzięki temu wzrasta koszt zakupu samochodu, a tym samym nie do końca wiemy co w danym aucie jak to się mówi siedzi. Owszem, również w przypadku zakupu auta bezpośrednio od poprzedniego właściciela mamy takie niebezpieczeństwo. Warto więc głębiej zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście tego chcemy. Czasami jednak nie stać nas na auto z salonu. Nie chcemy też zbytnio i niepotrzebnie się zadłużać, aby nie obciążyć naszego portfela i tym samym nie stracić płynności finansowej. Komis samochodowy nam na to wszystko pozwala. W nim możemy znaleźć pojazdy, które z całą pewnością nas zainteresują. Najczęściej komisy samochodowe mają do zaoferowania dużo pojazdów rozmaitych marek. Daje to ogromne możliwości wyboru dla potencjalnego nabywcy. Przeważnie komisy samochodowe mają pojazdy, których cena rozpoczyna się już od 2 – 3 tysięcy złotych. Są to pojazdy dla uboższych klientów. Można się więc spodziewać że będą one też posiadały jakieś problemy techniczne. Zawsze jednak możemy przed zakupem poszukać informacji na temat tegoż pojazdu u mechanika samochodowego, ale takiego którego znamy. Często bowiem zdarza się, że komis poleca nam swojego „zaprzyjaźnionego” mechanika, który jest opłacany przez właściciela komisu. Taki mechanik rzecz jasna określi samochód jako wspaniały, więc człowiek ten nie może być dla nas w żaden sposób wiarygodny. Chyba, że chcemy dużo stracić na zakupie tego pojazdu, ale raczej nikt tego nie chce.

Akumulator – jaki wybrać?

Gdy coraz częściej świeci się nam na desce rozdzielczej ikona pustego akumulatora wiemy, że jego pojemność zaczyna drastycznie spadać. Jest to ostatni dzwonek przed tym, aby go wymienić. Owszem, alternator ładuje nasze źródło energii, ale jest to za mało, aby można było przy rozruchu być pewnym, że bateria wytrzyma. Akumulator który wybieramy nie może być pierwszym lepszym, jaki chcemy zastosować do naszego pojazdu. Po pierwsze ważne jest, aby spojrzeć na jego pojemność i cenę. Zbyt mała pojemność nie zapewni nam dłuższego korzystania z energii elektrycznej podczas postoju samochodu. Zbyt duża zaś pojemność jest niepotrzebna i rodzi ze sobą zbyt duże koszty. Konieczne jest więc ustalenie czego się potrzebuje. Przeważnie, w tych standardowych pojazdach stosuje się akumulator o pojemności około 40 Ah. Taka pojemność pozwala na to, aby na przykład światłą samochodu ( a mówimy o światłach mijania) mogły się świecić te 6-8 godzin bez konieczności ładowania akumulatora. Samochód dzięki temu w razie awarii może być przez długi czas widoczny na drodze. Czas ten rzecz jasna wydłuża się jeszcze bardziej, jeśli mamy do czynienia ze światłami postojowymi, które biorą jakieś 2 – 3 razy mniej energii elektrycznej. Cena też jest ważna. Samochód bowiem nie może być zasilany byle jakim akumulatorem, który po 2 latach będzie do niczego. Przeważnie dobre akumulatory możemy zakupić już za 150 złotych, choć są dostępne jeszcze droższe o znacznie lepszej charakterystyce i pojemności. Najlepiej więc wybrać coś konkretnego.

Pasek klinowy – serce samochodu

W każdym samochodzie pasek klinowy to jedna z najważniejszych części pojazdu. Owszem, przyzwyczailiśmy się do tego że nazywamy tym sercem silnik, ale przecież bez paska klinowego nie załaduje on akumulatora, który jest konieczny do uruchomienia pojazdu. Jeśli paska klinowego nie będzie, to nie będzie też wprawiony w ruch alternator. To oznacza brak energii doładowującej akumulator i tym samym konieczność czerpania przez świece zapłonowe energii z akumulatora, która przecież kiedyś się skończy. Dlatego też dbajmy o taki pasek. Starajmy się co jakiś czas sprawdzać czy się on nie zerwał. Jest to bowiem awaria, którą zauważymy dopiero wtedy, gdy nie ruszy nam w ogóle samochód. Dlatego też przed dalszą podróżą przygotujmy sobie rezerwowy pasek, który w każdej chwili będziemy mogli nałożyć w miejsce tego zerwanego. Pamiętajmy też o tym, że całkowicie rozładowany akumulator może być uszkodzony. Takie serce samochodu w razie swej awarii nie ruszy w ogóle pojazdu z miejsca. Starajmy się więc tak dbać o nasze auto, abyśmy nie musieli przypadkiem stawać gdzieś w szczerym polu i szukać paska czy też nowego akumulatora. Dotyczy to szczególnie osób, które wyjeżdżają na wakacje swoimi samochodami. Nawet najpiękniejsze i najdroższe auto bez tego nie może działać. Tymczasem u wielu kierowców widać brak takiej przezorności, i tym samym masę szkód, jakie są właśnie przez brak takiej przezorności spowodowane. Warto się zastanowić nad daną rzeczą dwa razy, niż potem żałować tego że jej nie mamy na stanie i przez to nasze wakacje zostają zaprzepaszczone.